środa, 25 stycznia 2012

Zimno, zimniej, zima!

Ja to nie wiem, jak można lubić zimę ... rozumiem szał zimowy w górach, gdzie jeździ się na nartach czy snowboardzie. Ale w mieście powinno być zawsze ciepło, aby móc spokojnie i wygodnie jeździć do pracy czy spacerować po parku z ukochanym. Jeszcze gdyby służby dbały o nasz komfort i systematycznie dbały o nasze chodniki ... jednak na to nie ma co liczyć :/
Mnie to marznie wszystko, jak jest minus 1 stopień, a jak jest minus 15 to nawet nie chcę mówić! Nie wiem, jak ludzie mogą  mieszkać w tych bardziej północnych państwach? Chyba, że oni są z jakiejś innej skóry ;)
Ale pocieszam się, że do wiosny już bliżej niż dalej i niedługo będę mogła cieszyć się pięknymi pąkami kwiatów. Ale póki co idąc do pracy, spotykając się na mieście ze znajomymi czy chodząc na mój ukochany kurs gotowania, który po prostu jest genialny, muszę jakoś przeżyć tę zimę.
Do następnego razu :)

2 komentarze:

  1. Na szczęście do wiosny bliżej niż dalej;)

    http://www.bellalamode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. racja! należy cieszyć się pięknym Słońcem oraz rześkim powietrzem :) a wiosna zaraz przyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze